Niżnie Rysy, 2009

Autor: dnia 2009.06.08

Niżnie Rysy (Niźne Rysy), 2430m, Tatry Wysokie
Droga: południowo – zachodnim zboczem (droga normalna), 0 (bardzo łatwo)
Data: 2009.06.07

Przed wyjazdem na Grossglocknera chcieliśmy z Igim rozruszać jeszcze stare kości i pójść na ciekawą wycieczkę w Tatry. Wybór padł na Niżnie Rysy, najłatwiejszą i najkrótszą drogą, tj. przez ich południowo-zachodnie zbocze. Początkowo pogoda nam sprzyja, choć w okolicy Morskiego Oka zaczyna się chmurzyć. Podczas przekraczania potoku poniżej Czarnostawiańskiej Siklawy, Igi wpada do wody po kostki i odtąd przypada mu w udziale przemiłe spacerowanie z chlupotaniem w butach. Zakończy się to wcale niemile, bo poważnymi odparzeniami, które na chwilę postawią pod znakiem zapytania wyjazd Igora na Glocka.

Nad Czarnym Stawem pod Rysami leży jeszcze dużo śniegu, a im wyżej, tym jest go więcej. Jednak jest on jeszcze dość twardy, ubity i po założeniu raków stanowi dobre podłoże do człapania. Podchodzimy do Kotła pod Rysami, przekraczamy Bulę i odbijamy powoli w lewo, poniżej grzędy wyprowadzającej szlakiem na Rysy. Chmury są coraz niżej, ale na szczęście, nie uniemożliwiają skutecznej orientacji w terenie. Wchodzimy wreszcie na szerokie, całkowicie przysypane śniegiem zbocze i podążamy nim mozolnie do góry. Zbocze szybko przekształca się w żleb opadający spomiędzy wierzchołków Niżnich Rysów. U swego wylotu żleb dość mocno stromieje – w tak twardym śniegu musimy kopać stopnie.

Na wierzchołku nie czeka na nas niestety miła niespodzianka – spora część nieba spowita jest bowiem w gęstych, niskich chmurach i nie możemy nadto podziwiać widoków. Szybko decydujemy się więc schodzić, tą samą drogą.

Zobacz również:

Rysy – wejście Rysą, 2008 (relacja)

Rysy – wejście zachodnią ścianą, 2009 (relacja)

:,