Ganek, 2011
Autor: Mooliczek dnia 2011.11.23
Ganek (Gánok), 2462 m, Vysoke Tatry
Droga: od Gankowej Przełęczy, 0+
Data: 2011.10.01
Kontynuując naszą wycieczkę granią od Żłobistego Szczytu w kierunku północno-zachodnim, schodzimy z Rumanowego Szczytu i zmierzamy w stronę naszego ostatniego na ten dzień celu: Ganku.
Usypistym i kruchym żlebem podchodzimy na Gankową Przełęcz. Z lenistwa nie chowamy liny, która plącze nam się pod nogami i w zasadzie, jest zbędna.
Ponoć najtrudniejsze miejsce pod szczytem Ganku: płyta, która jednak nie prezentuje w zasadzie żadnych trudności technicznych. Strach ma wielkie oczy: zakładamy przelot, bo „a nóż…” – jednak okazuje się to niepotrzebne.
Ganek – finał naszej dzisiejszej wycieczki. Dość mocno wieje, toteż szybko wpisujemy się do książki szczytowej i postanawiamy schodzić.
Z perspektywy szczytu całkiem ładnie prezentuje się nasza droga…
…jak i grań Kończystej.
Podczas zejścia wchodzimy w ciekawy kominek, który poprzednio ominęliśmy, trzymając się raczej „grani”. To w zasadzie jedyne miejsce, gdzie sensownym wydawało się założenie przelotu – bardziej jednak dla ogólnego komfortu (ekspozycja), niż z powodu realnych trudności.
Od strony Ganku Rumanowy Szczyt prezentuje się niesamowicie. Kawał ładnej góry
Schodzimy za kopczykami do Rumanowej Dolinki.
Ostatnie promienie słońca chwytamy w Dolinie Złomisk, a do auta docieramy już pod osłoną nocy, zabawiając wcześniej chwilę w schronisku nad Popradzkim Jeziorem.
Zobacz również:
Rumanowy Szczyt – granią od Żłobistego Szczytu – relacja 2011

